Przejdź do głównej zawartości
"In an effort to shape our way of cooking, we look to our landscape and delve into our ingredients and culture,
hoping to rediscover our history and shape our future"
(Noma)
Moja przygoda kulinarna w Kopenhadze zaczęła się od china box na Stroget. Stoisk z chińskim jedzeniem w pudełeczkach jest tam mnóstwo. Za 45 dkk do box small, miła Pani wrzuca wybrane przeze mnie 3 składniki. Zazwyczaj są to sajgonki, kurczak w sosie oraz w panierce. Do wyboru jest jeszcze ryż, makaron i coś tam jeszcze:) I to jest dobre:) Potem było KFC z black pepper potatoes...mniaaam, Mc Donalds:) Wszystko dobre :) Tylko czemu takie drogie :/
A teraz hot dog :) Nie jest on duży ale smaczny :)

Spacerując po Stroget (główny deptak), blisko Okrągłej Wieży można smacznie zjeść w "Ankara". Tam warto wybrać się na obiad. 69dkk
do 16 godziny, a po 16 godzinie 89dkk. Jedzenie na zasadzie stołu
szwedzkiego. Nakładasz ile chcesz. Jedyny minus to to, że do picia
obowiązkowo trzeba coś zamówić, a picie nie jest tanie. Jedzenie pyszne: krążki z kalmarów:), różne, świeże surówki,
ryż, makaron, ziemniaki, kasza, kawałki kurczaka, jakieś kotleciki i
inne jedzonko...jest w czym wybrać. Aaaaaa w "Ankara" do stolika zaprasza kelner(a) - to tak na wszelki wypadek pisze, aby poczekać aż pojawi się w/w osoba i zaprosi do stolika :)
poprosze opinie nt jedzenia dunskiego ;)
OdpowiedzUsuńMcDonaldowi i KFC mowimy nie :P
OdpowiedzUsuń